11 kwietnia 2017

Do trzech razy sztuka

Siemaneczko kochani! :*
Nie bez przyczyny taki tytuł posta, ostatecznie to już trzeci raz kiedy tu wracam... Zawsze stoi coś na przeszkodzie aby regularnie prowadzić blog... :( Wiem, jestem za mało zorganizowana, oj wiem to! Ale co mi tam, co ja was będę zanudzać :) Czas na trochę zdjęć!! :D


Plener: Cudowny Szczecin!
Jeden powie, że brzydkie miasto, zasyfione. A ja powiem: to zależy w jakie miejsca trafiłeś. Szczecin ma duży potencjał. Jak w każdym mieście są miejsca do których nie chce się jeździć ale są też takie ulubione do których wraca się często, z którym ma się dużo wspomnień :)
Być może, jest to w moich planach, gdzieś tam z tyłu mojej głowy, że pojawi się post typowo z pleneru, dajcie znać czy chcecie co nieco zobaczyć :) 





U mnie na wiosnę, jak u większości dziewczyn, od tamtego roku gości futrzana kamizelka, którą noszę na ramoneskę, fajna sprawa, polecam! :) Boyfriendy to moje ulubione spodnie, potrafią zamaskować co nieco (zwłaszcza jak się "przyjebało na masie") pasują praktycznie do każdej figury. Do tego wygodne buty i można śmigać. Czyli dziś "bezpieczna" stylizacja :D 






Jak podoba się post? Piszcie komentarze :) 
Dajcie znać czy chcecie zobaczyć trochę pleneru Szczecina :D